Słowo biskupów w sprawie spisu ludności 2021

Bracia i Siostry,

27 marca 2021 rozpocznie się spis ludności, który ostatnio odbył się przed dziesięcioma laty. Podobnie jak wtedy i tym razem odpowiedź na pytanie o przynależność konfesyjną jest dobrowolna.

Z punktu widzenia Kościoła Katolickiego przynależność konfesyjna jest dana chrztem. Katolikiem jest ten, kto był ochrzczony w Kościele Katolickim, a fakt ten był zapisany w kościelnych metrykach.  
W okresie ostatnich stu lat ewidencja wyznania religijnego przeszła kilkoma zmianami i aktualnie jest dobrowolna. Czeska Konferencja Episkopatu opublikowała dane statystyczne, akceptowane przez środowisko specjalistów, które mówią, że w Republice Czeskiej aktualnie jest 4,591 miliona osób ochrzczonych w Kościele Katolickim, czyli 43% mieszkańców.

Pomimo tego trzeba się przyznać do swojego Kościoła także podczas spisu ludności. Dlatego właśnie prosimy, abyście wypełnili rubrykę B10 tak, że zaznaczycie tekst: Věřící – hlásící se k církvi, a pod nim napisali bądź: Římskokatolická církev albo Řeckokatolická církev według tego, do którego Kościoła przynależycie.  

Być może twierdzicie, że to nie jest istotne, ale prawdziwe jest twierdzenie odwrotne. Czym mniej katolików się przyzna do swojego Kościoła tym mniejszy będzie Kościół w oczach instytucji państwowych. Stanie się partnerem o mniejszym znaczeniu, z którym mniej się będą liczyć i którego głos będzie słabiej słyszalny. Z poprzedniego spisu ludności wiemy, że pomimo tego, że połowa społeczeństwa na to pytanie nie odpowiedziała, to urzędy państwowe, media, nauki społeczne potraktowały liczbę ze spisu (1,082 miliona) jako liczbę wierzących czy katolików. Tego ilu wierzących czy katolików pozostało ukrytych w tej milczącej połowie już się nigdy nie dowiemy.

Spis ludności może wzbudzać wiele sprzeciwów. Jednym z nich jest także twierdzenie, że Kościół jest zepsuty i zdyskredytowany i dlatego nie zasługuje na to, abym się z nim utożsamił. Tak, ludzkie oblicze Kościoła nie musi być atrakcyjna dla każdego, ale nie przestaje być wspólnotą bardziej bądź mniej grzesznych ludzi. Kościół nieustannie potrzebuje odnowy, ale dystansowaniem się od Niego nie pomagamy mu. Przyznajmy się do swojego Kościoła i troską o własną świętość postarajmy się o jego lepszy kredyt.

Pamiętajmy także o obietnicy Jezusa: Do każdego, kto się przyzna do mnie przed ludźmi i ja się przyznam przed mym Ojcem w niebie (Mt 10, 32).

Jeszcze raz prosimy: przyjmijcie to zaproszenie do wzięcia udziału w spisie ludności. Pokażmy, że jesteśmy katolikami. Powiedzmy społeczeństwu: bierzcie nas pod uwagę.

Z serca Wam błogosławią

Biskupi Czech, Moraw i Śląska